Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Jak może wyglądać rynek pracy za 100 lat?

Zastanawialiście się kiedyś jak będzie wyglądała praca za 20, 50, 150 lat? Postęp technologiczny jest permanentny, wymusza on zmianę stanowisk pracy. A zatem czy zawody, które dzisiaj wykonujemy będą istniały np. za 50 lat? Czy będą to czynności, które będą konieczne czy może już zupełnie zbędne? A może nie będzie już pracy jako takiej?

Według raportu „Global Risk Report 2017” (cały raport dostępny jest tutaj, po angielsku: https://www.weforum.org/reports/the-global-risks-report-2017) połowa istniejących stanowisk pracy przejdzie radykalną zmianę wymuszoną postępem technologicznym.

Oglądając filmy sci-fiction możemy zapoznać się z wizjami scenarzystów co do tego, jak nasz świat będzie wyglądał w przyszłości. Możemy też zobaczyć jak będzie wyglądała praca. Powiecie, że to tylko filmy sci-fi. I będziecie mieli rację. Niemniej jednak duża część rozwiązań zastosowanych w tych filmach wynika z widocznych trendów, które mogą się zrealizować w sposób pokazany w niektórych filmach tego gatunku.

To właśnie filmy sci-fi posłużyły do napisania niedawno wydanej książki „Far future. Historia jutra” autorstwa Natalii Hatalskiej i zespołu infuture institute. W książce tej zostały przedstawione najbardziej prawdopodobne scenariusze dotyczące przyszłości pracy. Większość twórców filmów z gatunku sci-fi jest zgodna co do tego, że rynek pracy będzie czymś zupełnie innym, niż jest w tej chwili. Stanie się to przede wszystkim dlatego, że rozwój nowych technologii spowoduje automatyzację wielu zawodów. Co istotne nie będzie to zbyt odległa przyszłość. Wielu z nas obserwuje tę postępującą automatyzację z obawą. I słusznie, w efekcie tego procesu bowiem człowiek przestanie być potrzebny w bardzo wielu sferach. Jak pisze w książce „Far Future. Historia jutra.”, Natalia Hatalska, "praca w przyszłości może stać się dobrem luksusowym”.

Jeśli zastanowimy się nad tym jak pracowali nasi dziadkowie i pradziadkowie, jaka wymagająca była praca przy  produkcji czegokolwiek, jak trudna hodowla zwierząt, uprawianie pola, a nawet warzyw czy owoców i spojrzymy na to, jak wygląda to teraz, to wnioski mogą być jednoznaczne. Mamy do czynienia z zautomatyzowanymi fabrykami, w których roboty i programy przejęły większość zadań, tych jeszcze niedawno wykonywanych przez ludzi. Automatyczne zraszacze trawników, systemy nawadniające pola i uprawy, taśmy podające zwierzętom wodę, pożywienie, a  nawet sprzątające po nich. Ale owa automatyzacja dotyczy już nie tylko pracy fizycznej. na wsi Jest już obecna w bardziej skomplikowanych obszarach działalności, takich jak złożone procesy logiczne i decyzyjne. 

Możemy domniemywać, że przejęcie przez technologie całości czynności intelektualnych jest wyłącznie kwestią czasu. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w przyszłości absolutnie każda czynność ludzka będzie mogła być powierzona humanoidom, czyli tworom technologicznym o ludzkim kształcie ale będących nośnikiem sztucznej inteligencji.

Już dzisiaj obserwujemy konieczność przekwalifikowywania się zawodowego społeczeństw. Słyszymy o zawodach przyszłości. Możemy sobie jednak wyobrazić, że za kilkadziesiąt czy kilkaset lat praca człowieka w tradycyjnym znaczeniu nie będzie w ogóle potrzebna. Jeśli bowiem roboty wykonają za nas większość czynności, ludzie będą mogli oddać się innym czynnościom. Prawdopodobnie będą mogli zminimalizować lub całkowicie zawiesić swoją aktywność zawodową.

Jeśli oglądaliście film "Elizjum", to wiecie jak może wyglądać świat z przyszłości. To świat, w którym większość snuje się bez celu, pracę mają nieliczni. Miejmy jednak nadzieję, że kiedy już tak się stanie, ludzie poświęcą swój czas ulepszaniu tego nowego świata, znikną nierówności społeczne, humanoidy wykonają za nas ciężką pracę, a my ludzie będziemy mogli poświęcić czas na rozrywki intelektualne i spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi.

Podoba Wam się ta wizja?