Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Wigilia handlowców w domu?

Coraz więcej Polaków zaczęło udawać, że rzeczonej gwiazdki nie widzą i nawet w wigilijne popołudnie robili ostatnie zakupy spożywcze, a nawet… podchoinkowe prezenty. Spirala się więc nakręcała – im więcej klientów w sklepach, tym więcej pracowników na swoich stanowiskach pracy.

W ostatnich kilku latach sytuacja zaczęła się zmieniać, a w tym roku lepiej zakupy rozłożyć na kilka dni i zacząć je jak najprędzej, bo w sobotę po południu mogą być już mocno utrudnione. Jak już na początku tygodnia donosiła Gazeta Wyborcza - „wszystkie duże sieci handlowe” postanowiły skrócić dzień pracy w Wigilię do godziny 14.00.

Czy to efekt większej świadomości społecznej, że pracownicy handlu też mają rodziny, docenienie ich tytanicznej pracy w gorącym przedświątecznym okresie, a może efekt malejącej ilości rąk do pracy i próba ukłonu w stronę dotychczasowych pracowników?