Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Pracujący w biedzie. Czy stawka minimalna jest potrzebna?

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu ma objąć osoby pracujące na podstawie umowy zlecenia oraz prowadzące własną działalność, o ile daną usługę wykonują osobiście.

Zdarzyło Ci się pracować w pełnym wymiarze godzin i zarobić ledwo na miesięczny bilet miejski..? Jeśli tak, to nie jesteś odosobniony, albo to właśnie Twój przykład podał wiceminister Szwed na ostatnim posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego jako zobrazowanie skali problemu. Przedstawił wówczas umowę zlecenie, na której widniało wynagrodzenie w kwocie: (uwaga!) 25 groszy brutto za godzinę.

Choć to przykład ekstremalny, umów od 1-5 zł brutto za godzinę pracy, zwłaszcza w branżach: ochroniarskiej, sprzątającej, handlu i gastronomii, jest sporo. Konfederacja Lewiatan publikując „listę wstydu przedsiębiorców” wskazała, że problem dotyczy także sądów, placówek służby zdrowia czy instytucji kulturalnych.

Taką płacę ciężko nazwać godną, a raczej głodną... Trudno oszacować liczbę osób pracujących za najniższe stawki. Nie jest ona jednak marginalna – wszakże według szacunków GUS blisko 15 % osób pracujących, żyje w biedzie. Być może stawka minimalna choć część z nich wydobędzie z ubóstwa lub przynajmniej uchroni kolejnych. Jak myślicie?

Źródła:
www.mpips.gov.pl
GUS
PulsHR