Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Gdy płaca minimalna pnie się…

Jednak w tym tygodniu ogłoszono, że konsultacje społeczne w tej sprawie zakończyły się fiaskiem. Pomysł nie uzyskał akceptacji Rady Dialogu Społecznego. Teraz sam rząd podejmie decyzję. Usłyszymy o niej najpóźniej 15 września.

Wyobrażenia

Pracownicy zarobią więcej pieniędzy, będą więcej wydawać, gospodarka będzie się rozwijać, a najwięcej skorzystają na tym Ci, którzy zarabiają najmniej… Czy tak? Niestety to niekoniecznie będzie bajka z dobrym zakończeniem.

Realia

Wraz z podniesieniem płacy minimalnej niesamowicie wzrosną koszty pracy, czego następstwem mogą (choć nie muszą) być: wzrost tzw. „śmieciówek” zamiast intensyfikacji zawierania umów etatowych, zwiększenie ilości umów na część etatu, a ostatecznie utrata pracy lub zmniejszenie powstawania nowych wakatów (i jednoczesne powiększenie się szarej strefy).

Kwestia najbiedniejszych

Problem ten dotknie najprawdopodobniej regiony już de facto najbiedniejsze, bo o najwyższym wskaźniku bezrobocia. W większych ośrodkach, które muszą walczyć o pracownika, niekoniecznie będzie to miało decydujący wpływ na obraz rynku pracy. Konsekwencje najbardziej odczują pracownicy najmniej wykwalifikowani, czyli znów ci, którzy na podniesieniu najniższej krajowej mieli zyskać najwięcej …