Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Elastyczny rynek pracy z „ułomną” samoświadomością

A jaki jest on teraz?

Według prof. Belki polski rynek pracy jest… elastyczny, a nawet jeden z najbardziej elastycznych w Europie. Jego zdaniem tej właśnie cesze zawdzięczamy łagodne przejście przez kryzys lat 2008-2009 bez gwałtownego wzrostu bezrobocia. Jednocześnie postuluje konieczność ulepszenia i poprawy, a to znaczy, że nie jest jednak idealny. Co więc nie gra?

Prezes NBP wskazuje na wypaczenie idei elastycznego rynku pracy – zamiast dostosowywać różne formy zatrudnienia do zmieniających się warunków rynkowych, polscy pracodawcy  zaczęli dostępne możliwości wykorzystywać dla wyzysku pracowników i omijania obowiązków podatkowych i opłacania składek na ubezpieczenia – tylko by ciąć koszty, a nie by rozwijać gospodarkę. Postuluje więc  utrzymanie elastycznych form zatrudnienia  (a  także z możliwością zatrudnienia na różny okres) z jednoczesnym ich oskładkowaniem.

Tylko czy polski rynek pracy jest rzeczywiście elastyczny? Czy wystarczy tylko „korekta” systemu? Jesteśmy ciekawi Waszych opinii :)