Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Czy czeka nas załamanie rynku pracy związane z obniżeniem wieku emerytalnego?

Czy obawy o załamanie rynku pracy z powodu obniżenia wieku emerytalnego są uzasadnione? Od pierwszego października weszła w życie reforma obniżająca wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jak podaje Polskie Radio, „Według ostatnich danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do końca września 2017 r. wnioski o świadczenie, wynikające ze zmiany prawa złożyło 196 tysięcy osób z 330 tysięcy uprawnionych.

Prawdopodobnie  następnej fali wniosków należy się spodziewać  tuż po nowym roku. Wiele osób zastanawia się bowiem, czy nie będzie pracować do końca grudnia licząc na nagrodę roczną (tzw. trzynastkę), która będzie wliczana do świadczenia.

Według ekonomistów jedynie 30 % najlepiej zarabiających Polaków będzie miało motywację by przechodzić na emeryturę później, gdyż będzie się to wiązało z podniesieniem ich świadczenia emerytalnego. Nowy system emerytalny przewiduje jednocześnie, że 70% Polaków urodzonych po 1990 roku, nie odłoży nawet tylu składek, by wystarczyło im na emeryturę minimalną, którą otrzymają. Oznacza to, że osoby te będą w przyszłości bardzo chętnie korzystać z uprawnienia do emerytury. Według szacunków ZUS, przy niezmienionej relacji wysokości emerytury minimalnej do średniego wynagrodzenia, w 2060 roku dopłacać do systemu będziemy 25 mld zł rocznie i to według cen z 2015 roku (bez uwzględnienia inflacji).

Co te wszystkie liczby oznaczają dla rynku pracy, na którym wciąż przybywa wakatów?

We wrześniu stopa bezrobocia wyniosła już tylko 6,8 procent. Dobrą wiadomością jest to, że ponad połowa emerytów zamierza nadal pracować po przejściu na emeryturę. Wśród powodów tej decyzji oczywiście dominują te finansowe. Pozostając na rynku pracy, emeryci chcą albo otrzymać w przyszłości wyższe świadczenie, albo po prostu - dorobić do już otrzymywanego. Dzisiejsze świadczenie, które średnio wynosi ok. 1780 zł netto, najczęściej nie zaspokaja potrzeb osób starszych. Dłuższa aktywność zawodowa ma się przełożyć na lepszy poziom życia na emeryturze. W sytuacji permanentnych braków rąk do pracy ta wiadomość jest dobra dla przedsiębiorców. Jak zauważa Małgorzata Pieczyńska- rzecznik prasowy Agencji Pracy Tymczasowej InterKadra - pracodawcy będą musieli sięgnąć po wprowadzanie różnych zachęt dla starszych pracowników. Oczywistym jest, że ich dalsze zatrudnianie będzie dla pracodawców korzystniejsze niż ponowne zapełnienie wakatów po tych, którzy odeszli na emeryturę”. Być może, jak sądzą niektórzy eksperci, taką zachętą będzie dodatkowy dzień wolny, elastyczne godziny pracy lub po prostu – wyższe wynagrodzenie.

Na obniżeniu wieku emerytalnego najprawdopodobniej najbardziej ucierpią małe i średnie przedsiębiorstwa, w których czasem pracuje tylko kilka osób. Jeśli w małej firmie, która  zatrudnia sześć czy siedem osób, aż trzy z nich zdecydują się jednocześnie na przejście na emeryturę, to pracodawca stanie w obliczu prawdziwego wyzwania. Prawdopodobnie pracodawcy w takich sytuacjach będą starali się przekonać te osoby do pracy, pomimo przejścia na emeryturę, dzięki czemu świeżo upieczony emeryt będzie otrzymywać zarówno świadczenie, jak i pensję. Z pewnością skorzysta na tym pracownik.

Trudno jest na dzień dzisiejszy przewidzieć jakie skutki, jakie dla rynku pracy będzie miało wprowadzenie niższego wieku emerytalnego. Przekonamy się o tym zapewne w ciągu kilku pierwszych miesięcy nowego roku. Jedno jest pewne: już teraz pracodawcy powinni przygotować swoje oferty dla osób w wieku emerytalnym, tak, aby zachęcić je do pozostania na rynku pracy.