Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Testosteron w pracy

Czy bez testosteronu, szczyty zawodowego rozwoju są już dla mężczyzn niedostępne?

Tak twierdzą amerykańscy uczeni (czegoż to oni nie badali;)) Oczywiście nie dotyczy to wszystkich mężczyzn i nie wszystkich zawodów. Obserwuje się korelację między poziomem testosteronu a powodzeniem w pracy, w której awans zależny jest od bezpośredniej rywalizacji – tam, gdzie premiowani są zwycięzcy.

Co więcej, testosteron, a dokładnie jego wysoki poziom, pomaga mężczyznom radzić sobie w pracy ze stresem. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że jednocześnie długa ekspozycja (nawet testosteronowego samca) na stres, spowodować może jednak przekroczenie magicznej granicy. Za nią zaczyna się już destrukcja testosteronu, a wraz z nią zapału, pasji i woli walki o coraz wyższy stołek.

Jednak kariery biznesowych wyjadaczy, nie kończą się zaraz po 30 (cytowana niedawno przez „Forbes” – dr E.Kempisty uważa, że wtedy stres zaczyna „zjadać” mężczyznom testosteron). Wszystko więc od tego hormonu na szczęście więc zależeć nie może i nie musi. Pozostaje albo zadbać o odpowiedni poziom testosteronu (tak w razie czego), albo machnąć ręką na badania i robić swoje, bez strachu o swoją męskość;)