Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Rok okazji urlopowych

115 – tyle wolnych dni od pracy, włączając weekendy i święta, czeka pracowników (i pracodawców) w tym roku. To o cały jeden dzień więcej, niż w roku minionym. Przewaga jednego dnia nie jest miażdżąca, za to rozkład dni ustawowo wolnych od pracy jest na tyle „dogodny”, że tworzy szansę na zorganizowanie sobie kilku całkiem mocno wydłużonych świątecznych weekendów.

Dla tych, dla których trwający właśnie, wydłużony o święto Trzech Króli, weekend, a także święta wielkanocne (na nie, w tym roku, czekać trzeba do połowy kwietnia) nie są wystarczające do efektywnego odpoczynku, ciekawą ofertę przyniesie… maj. Biorąc urlop pomiędzy Świętem Pracy a Świętem Narodowym Trzeciego Maja i weekendem, można odpoczywać aż 9 dni! Nie tak spektakularne, ale jednak i tak atrakcyjne przedłużone weekendy pojawią się w czerwcu, sierpniu i… listopadzie. Prawdziwą okazją do długiego odpoczynku będzie końcówka roku. Biorąc urlop od 27 do 29 grudnia, będzie można świętować aż 10 dni.

Oczywiście tyle okazji do dłuższego urlopowania cieszy bardziej pracowników niż pracodawców, ponieważ wzrastają wówczas znacznie koszty pracy. Można pocieszać się myślą, że wypoczęty pracownik, to bardziej efektywny pracownik, no i każdemu szefowi też, od czasu do czasu, przyda się dłuższy przymusowy wypoczynek;)