Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Psychopata nie jeden na milion…

Chirurdzy, księża, politycy, a nawet psychiatrzy – to zawody, które często wymieniane są w psychopatycznolubnym gronie. Wyjątkowo często psychopaci wcielają się w rolę… szefa. Naukowcy z Uniwersytetu w Wisconsin-Madison twierdzą, że aż 1 na 25 liderów biznesu osiągnął swój zawodowy sukces właśnie dzięki wrodzonej psychopatii…

Kim jest psychopata? Pierwsze skojarzenie kieruje nas na seryjnego zabójcę, zimnego oprawcę, który bez skrupułów wykorzystuje swoją wyższość (jest o niej przekonany) nad innymi ludźmi. Jednak psychopaci lądują nie tylko w więzieniach. Nadzwyczaj często robią świetną karierę zawodową, piastując najwyższe stanowiska. Jak rozpoznać czy ma się do czynienia z szefem - psychopatą?

Jeśli Twój szef wcale nie okazuje uczuć lub wydaje Ci się, że okazuje tylko wtedy kiedy ma z tego konkretne profity, bezwzględnie dąży do celu, nie liczy się z odczuciami innych, a zwłaszcza podwładnych, a do tego jest elokwentny, niezwykle bystry i przy tym cyniczny (bo przy tym… uroczy), to bardzo możliwe, że masz przed (nad) sobą psychopatę.

Dlaczego warto się w ogóle zastanawiać nad ewentualną psychopatycznością swojego szefa? Jeśli generalnie lubisz swoją pracę, realizujesz się i nie zamierzasz jej, ze względu na zwierzchnika, zmieniać to musisz nauczyć się grać w jego grę. Postaw na komunikację czysto biznesową. Mów językiem korzyści i strat. Bądź czujny.

Jeśli jednak masz już dość traktowania z góry, manipulacji, wyzysku i atmosfery nieustannego podstępu – z szacunku dla samego siebie szukaj innej pracy. Choć nie masz gwarancji, że i w nowym miejscu nie spotkasz psychopatycznego zwierzchnika, albo współpracownika stawiającego, na swojej drodze po trupach na szczyt, swoje pierwsze biznesowe kroki…