Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Krótka kariera pokolenia Y?

Tak naprawdę to młode pokolenie dopiero rozpoczyna swoją przygodą z rynkiem pracy. Najstarsze „Zetki” nie mają więcej niż 19 lat. Można więc powiedzieć, że w tej sferze dopierają raczkują. Dużo można za to powiedzieć o ich oczekiwaniach i perspektywach.

„Y”->”Z”?

Jako że „Z” mają bardzo wiele cech wspólnych z generacją „Y”, bardzo możliwe, że niedługo będziemy mówić już tylko o nich. Wiele badaczy twierdzi, że Ygreki nie przebiją głową muru i ich zbyt wygórowane ambicje prędzej czy później mogą zostać zrównane z ziemią, lub przynajmniej zostaną mocno utemperowane i to nie do nich dostosuje się rynek pracy, a oni do niego. Choć osobiście stawiam na miłą synergię, to nic nie jest przesądzone;)

„Z”-bunt

Istotne jest to, że młodzi (mniej) gniewni, którzy niedługo tłumnie będą walczyć o swoje miejsce na rynku pracy, mają w sobie więcej pokory. Wprawdzie też kontestują stan obecny i to co wypracowały poprzednie generacje (które pokolenie tego nie robi?;)), są jednak w stanie wiele poświęcić dla realizacji swoich ideałów. Istnieje wiec szansa na kompromis:)

To co najbardziej odznacza pokolenie „Z” od pokolenia „Y”, to mniejsza roszczeniowość. „Zetki” są pragmatycznymi realistami, ale równocześnie snują wielkie plany. Wierzą, że są w stanie zmieniać świat. Są przy tym przedsiębiorczy, bo nie chcą oglądać się na innych, tylko działać, ale (uwaga!) w zakresie ograniczonego ryzyka. Jeśli już ryzykują, to tylko dlatego, że widnieje przed nimi jasno określony cel. Są umiarkowanymi optymistami.

Żadne badania nie przewidują, żeby kolejne pokolenie pracę chciało traktować nadrzędnie. Praca ma być środkiem do realizacji pasji, a w jej wyborze decydujące może być czy firma wyznaje te same zasady i czy jest społecznie zaangażowana.