Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Jesienna słota – jak poradzić sobie z chandrą w biurze

Gdy brakuje Ci sił, a ziewanie przysłania ekran komputera, co robisz? Bo ja sięgam po filiżankę kawy. Gorący, mocny, napój, który od razu stawia na nogi, albo w wersji ze spienionym mlekiem i w miłym towarzystwie słodkiej przekąski – też dodaje sił, ale przy tym bonusowo wprowadza w błogi nastrój (mimo pluchy za oknem). Nie przepadasz za kawą? Nie ma co się nią maltretować – równie dobrze sprawdzą się aromatyczne, rozgrzewające herbaty.

Czasami wybitnie trudno w jesiennej aurze wykrzesać z siebie energię (i nawet kawa nie pomaga). Warto wtedy spróbować zaczerpnąć jej z zewnątrz. Postaraj się o miły nastrój w pracy. Może uda się włączyć miłą dla wszystkich muzykę (pozostaje zawsze opcja słuchawek)..? Przynieś do biura coś, co kojarzy Ci się z gorącym wakacyjnym… piaskiem, a jeśli, panujący w Twojej pracy dress code na to pozwala, ubierz się bardziej kolorowo.

Zadbaj o dobre samopoczucie także po pracy. Nie zaniedbuj spotkań rodzinnych i tych w gronie znajomych. Potrzebujesz teraz także energii od bliskich Ci osób. Zadziałaj długofalowo – postaw na zdrową, mało obciążającą dietę oraz pij dużo ciepłych napojów, (które przy okazji poprawiają metabolizm i uwolnią ciało od uczucia ciężkości.) Pewnie ostatnie na o masz ochotę, drżąc z zimna w biurze lub w domu pod kocem to… aktywność fizyczna, ale to właśnie ruch, jest w stanie skutecznie przegonić chandrę i pomóc przetrwać do wiosny.

Jeśli jednak, mimo wszystko, wskazówka Twojego nastroju ani drgnie, możesz zawsze spróbować pocieszyć się myślą, że w sumie to dobrze jest siedzieć w biurze, skoro na zewnątrz jest tak nieciekawie… ;) Już Ci lepiej?