Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Jakich współpracowników nie lubimy najbardziej?

Zanim szczegółowo pochylimy się nad tym problemem, najpierw zaprezentujemy Wam kilka cech, których nie lubimy najbardziej.

Jakie cechy z pewnością sprawią, że współpracownicy będą z Tobą współpracować niechętnie?

Łapczywość

W 2003 roku badacz Dacher Keltner postanowił sprawdzić, co się dzieje z ludźmi, gdy dojdą do władzy i utracą kontrolę nad zachowaniem. Do eksperymentu – opisanego w „Psychological Review” – zaprosił studentów, których podzielił na grupy. W każdej byli „pracownicy” i „szefowie”. Gdy tylko młodzi ludzie otrzymywali stanowiska, zaczynali się inaczej zachowywać. Zmiana uwidaczniała się nawet w momencie jedzenia (w trakcie eksperymentu wnoszono bowiem na talerzu ciastka). Szefowie grupy mlaskali podczas jedzenia, nie zamykali ust, byli bardziej łapczywi. Wszystko, co mówili i robili, było bardziej ostentacyjne. Władza, którą dostawali na czas eksperymentu, sprawiała, że zachowywali się wobec współpracowników w mało elegancki sposób.

Zrzucanie obowiązków na innych, czyli tzw. spychologia stosowana

Tacy ludzie robią wszystko, aby nie pracować, a swoimi obowiązkami obciążać innych. Oczywiście ewentualne pochwały biorą na siebie, a nagany przekierowują na innych. W dodatku tworzą wokół siebie złudzenie tego, że są zapracowani.

Plotkarze

Czym innym są luźne rozmowy przy kawie czy na papierosie, a czym innym regularne plotki o współpracownikach w firmowej kuchni lub stołówce. Trzeba to jasno zaznaczyć: plotkowanie jest bardzo źle widziane w firmach o wysokiej kulturze pracy.

Złośliwcy

Złośliwość to jedna z cech agresora. Permanentna złośliwość jest jednak jedynie objawem słabości. Naukowcy udowodnili, że ludzie zaczynają uzewnętrzniać negatywne emocje, kiedy czują, że ich ego jest zagrożone.

Egoiści

Współpraca, praca zespołowa to terminy, które powinny być najważniejsze. Ci, którzy pracują tylko na własny sukces, ignorując przy tym koleżanki i kolegów z pracy, nigdy nie zdobędą sympatii. Warto pracować, szanując cały zespół.

Pożyczanie, a nawet zabieranie cudzych rzeczy bez pytania

Dla poparcia tej tezy nie są potrzebne chyba żadne badania. Wszyscy wiemy, jak irytujące są osoby pożyczające cudze rzeczy bez pytania. Niezależnie od tego, czy jest to kubek, długopis, czy bloczek kartek do sporządzania notatek. Kolejną grupę stanowią ci, którzy bez pytania częstują się cudzą kawą, herbatą, mlekiem, a nawet drugim śniadaniem. Cytując Bareję: „Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE”.

 

Oczywiście każdy ma inny próg wytrzymałości, inne oczekiwania wobec otoczenia. Co więc sprawia, że jednych ludzi lubimy, a innych nie?

Czasem sądzimy, że jest się lubianym z uwagi na naturalne cechy, których to nie jesteśmy w stanie w sobie wykształcić, z którymi możemy się jedynie urodzić. Do tych cech zaliczane są: uroda, otwartość czy talent. Trzeba jasno stwierdzić: to mit lub – jak kto woli – nieporozumienie. Bycie lubianym jest kwestią inteligencji emocjonalnej i w dużym stopniu zależy od samokontroli. Jakie zachowania sprawiają, że ludzie inteligentni emocjonalnie stają się bardziej lubiani?

Pierwsze wrażenie

Według badań o tym, czy kogoś lubimy, czy nie, decyduje kilka pierwszych sekund. Pierwsze wrażenie jest nierozerwalnie powiązane z językiem ciała. Silna postawa, mocny uścisk dłoni i uśmiechanie się do rozmówców pomaga wywrzeć na nich dobre pierwsze wrażenie.

Szczerość

Bycie szczerym, prawdziwym, pozbawionym maski – to esencja bycia lubianą osobą. Nikt nie lubi udawania. Ludzie w sposób naturalny kierują się w stronę osób prawdziwych, ponieważ czują, że mogą im zaufać. Trudno lubić kogoś, kogo się nie zna. Tylko we własnej skórze, pozbawionej maski, można czuć się komfortowo i epatować tym na zewnątrz.

Nie ocenianie innych

Osoba, która chce być lubiana, musi mieć otwarty umysł. Sprawia to, że jest ona interesująca dla innych. Niechętnie rozmawia się z kimś, kto zdążył wyrobić sobie opinie na jakiś temat dawno temu i nie zamierza nawet słuchać rozmówcy. Aby wyeliminować tendencyjne wyobrażenia i osądy, trzeba umieć patrzeć cudzymi oczami na otaczającą nas rzeczywistość. Nie oznacza to, że należy wierzyć w to, w co wierzą inni, ani nawet akceptować ich zachowania. Wystarczy pozwolić im być takimi ludźmi, jakimi rzeczywiście są.

Zadawanie pytań

Najczęstszy błąd popełniany przez ludzi polega na tym, żesłuchając innych, tak bardzo koncentrują się na tym, co mają za chwilę powiedzieć, że nie rozumieją, co inni do nich mówią. Co prawda doskonale i wyraźnie słyszą swojego rozmówcę, ale sens wypowiedzi ginie. Ludzie lubią czuć, że są słuchani. Poprzez zadawanie pytań wyjaśniających możesz pokazać, że zależy ci na tym, co mówią.

Uśmiech

W sposób naturalny i nieświadomy odwzorowujemy język ciała osób, z którymi konwersujemy. Jeśli chcemy być lubiani, warto uśmiechać się do ludzi, którzy nieświadomie odwdzięczą się w ten sam sposób.

Odkładanie telefonu

Każdy z nas choć raz był poirytowany tym, że nasz rozmówca esemesował w trakcie rozmowy z nami lub nerwowo spoglądał raz po raz na swój telefon. Kiedy rozmawiasz, skup się w całości na rozmowie. Konwersacje okażą się znacznie przyjemniejsze, a Twój rozmówca nie poczuje się lekceważony.

Stabilność emocjonalna

Kiedy rozmawiamy z innymi, lubimy wiedzieć, z kim mamy do czynienia i jakiej reakcji możemy się spodziewać. Aby być stabilnym, trzeba być godnym zaufania i niezależnie od nastroju zachowywać się wobec innych w ten sam, przewidywalny sposób.

Używanie pozytywnego języka ciała

Bycie świadomym swoich gestów, ekspresji i tonu głosu (oraz upewnienie się, że one wszystkie są pozytywne) przyciąga ludzi. Pozytywna mowa ciała może zupełnie odmienić rozmowę. Prawdą jest, że to, co mówimy, jest równie istotne jak sposób, w jaki to mówimy.

Witanie ludzi po imieniu

Ludzie czują się dobrze, kiedy inni zwracają się do nich po imieniu. Osoby, które dają się lubić, używają go zawsze, kiedy się z kimś widzą. Nie należy się ograniczać do używania imion tylko przy powitaniu. Badania pokazują, że ludzie czują się ważniejsi, kiedy rozmawiające z nimi osoby używają ich imienia w trakcie konwersacji. Oczywiście nie należy przesadzać ani przesadnie używać zdrobnień imienia w stosunku do osób, z którymi łączą nas zaledwie powierzchowne relacje. Uważać też należy na nadużywanie takich zwrotów w służbowej korespondencji mailowej. Może to być odczytane jako próba manipulacji lub niechcianego spoufalania się.

 

Mamy nadzieję, że artykuł ten pozwoli Wam zrozumieć, dlaczego jedni ludzie są lubiani, a inni nie. Być może pomoże Wam również skorygować Wasze własne błędy. Wiemy, że nie ma ludzi idealnych. Pamiętajcie: instynktownie lubimy tych, którzy są otwarci na eliminowanie własnych błędów.