Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

5 kroków do bycia fit… za biurkiem

Co można zrobić, jeśli zamiana pracy, na wymagającą większej dawki ruchu, jest niemożliwa?

1. Zamień auto na rower
Dojazd do pracy rowerem jest świetną alternatywą dla auta. Zwłaszcza dla pracowników biurowych, którzy większość swojego czasu pracy spędzają… siedząc. Co da Ci taka zmiana? Dotlenisz się, odstresujesz, a przy okazji poprawisz swoją kondycję fizyczną, co wpłynie na ogólną poprawę samopoczucia. Pamiętaj, że ruch wyzwala endorfiny. Poza tym, że z radośniejszą miną rozpoczniesz swój dzień pracy, to jeszcze zadbasz przy tym o swoje zdrowie i sylwetkę.

2. Przeproś się z autobusem
Jeśli zamiana auta na rower jest dla Ciebie zbyt drastyczna, spróbuj metody małych kroków czy półśrodków (jak kto woli). Wiadomo – może droga do pracy jest zbyt zatłoczona, albo zwyczajnie zbyt długa na rozpoczęcie swojej rowerowej przygody. Twój strój „firmowy” nijak nie chce się ułożyć na ciele rowerzysty..? Możesz "przesiąść się" na komunikację miejską. To nie odbije się negatywnie na Twojej aparycji, a zyskasz spacer z domu do przystanku i z przystanku do siedziby Twojej firmy. Z czasem, być może, nabierzesz ochoty na dalszy krok – i wybierzesz się do pracy rowerem. Kto wie? Może ten eksperyment skończy się trwałą przesiadką na dwukołowiec..?

3. Wykorzystaj każdą szansę na ruch
Ktoś musi przejść się do innego działu po dokumenty? Zabrakło tuszu do drukarki i potrzebny jest na już? Zgłaszaj się chętnie do tego typu zadań. Poza przerwą od pracy, zdobędziesz dodatkową możliwość poruszania się. Inni wychodzą na "dymka"? Ty przejdź się pod schodach;) lub na szybki spacer wokół biura. Ważne są też ćwiczenia, które można wykonać przy biurku – wszelkie przeciągania się (najlepiej, gdy nikt nie widzi;-)), napinanie i rozluźnianie nóg i pośladków. Jeśli masz taką możliwość dobrze jest wykonać też kilka razy dziennie kilka skłonów i innych ćwiczeń rozciągających.

4. Nie podjadaj
Albo przynajmniej podjadaj mądrze;-) Zabierz do pracy warzywa pokrojone w słupki (świetnie nadają się do tego marchewka i kalarepa), owoce (też w formie sałatki owocowej), jogurt czy własnoręcznie przygotowane batony zbożowe. Tradycyjna kanapka (wzbogacona warzywnymi dodatkami) też zaspokoi głód na długi czas. Dzięki temu nie skusisz się tak łatwo na tłuste lub mega słodkie przekąski. Jeśli nie masz możliwości zjedzenia w połowie dnia zdrowego i smacznego obiadu w firmowej stołówce, przybądź do pracy uzbrojony też w przyrządzony w domu porządny lunchowy posiłek.

5. Ruch po
A jeśli po pracy masz jeszcze siłę i ochotę na ruch, wybierz się na zorganizowane zajęcia do najbliższego klubu fitness. Oferta, nawet w niewielkich ośrodkach, jest bogata - od siłowni i wszelkich form fitnessowych, przez sporty i sztuki walki po jogę czy taniec. Jeśli taki klub, to nie miejsce dla Ciebie, możesz biegać, pływać, jeździć rowerem lub po prostu spacerować. A może warto skrzyknąć kumpli i pograć razem w piłkę..? Czegokolwiek nie wybierzesz, zrobisz dla siebie dużo dobrego.