Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Szansa dla (i na) geniusza

Problem ten zauważyły już firmy zza naszej zachodniej granicy. Niektóre specjalizują się nawet w rekrutacji (i zatrudnianiu) tylko osób np. ze spektrum autyzmu lub wdrażają specjalne programy, dzięki którym wyławiają talenty wśród autystyków i potrafią efektywnie wcielać ich do istniejących już zespołów. W większości przypadków te działania przynoszą firmom same korzyści, czasem całkiem zaskakujące (in plus oczywiście).

Choć, na ten moment, wdrażanie podobnych programów na szeroką skalę, w naszym kraju, raczej nie wydaje się możliwe, warto już teraz zweryfikować skuteczność tradycyjnych form rekrutacyjnych. W czasach, kiedy zdobycie diamentu na rynku pracy jest niezwykle trudne, trzeba się wykazać niezwykłą kreatywnością i przenikliwością.

Całkowicie niemądra byłaby więc (już w pierwszych etapach rekrutacji) strata pracownika o ponadprzeciętnych zdolnościach, który mógłby stać się nieocenioną wartością dla firmy – tylko z powodu braku umiejętności interpersonalnych, czyż nie?