Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Referencje z poprzednich miejsc pracy – pomocny w rekrutacji dokument czy nieistotny element rekrutacji?

Mimo że ani nie masz prawa referencji żądać, ani obowiązku ich posiadać, to zawsze warto je mieć :-)

Coraz częściej firmy, szukając nowego pracownika, chcą poprzez nie zweryfikować informacje zawarte w CV oraz w liście motywacyjnym. Za najbardziej wartościowe uważane są referencje złożone ustnie. Rekruterzy, chcąc zaoszczędzić czas i zminimalizować ryzyko błędnej oceny kandydatury, bardzo chętnie zdobywają ważne informacje o kandydacie poprzez właśnie kontakt telefoniczny z byłym szefem czy współpracownikiem (powinieneś wyrazić na to zgodę).

Nadal w cenie są także referencje pisemne. Warto więc zadać sobie trud, by takie referencje zdobyć i mieć gotowe do udostępnienia przyszłemu pracodawcy (w procesie rekrutacji). Pisemnych referencji nie dołączaj do CV. Zaznacz jednak w dokumentach aplikacyjnych, że je posiadasz (jeśli posiadasz ;-)) i możesz je przedłożyć w dalszym etapie rekrutacji.

Jeśli jesteś pewny, że Twój były szef wystawi Ci efektowną laurkę, zawrzyj w CV tzw. „kontakt referencyjny”, czyli dane personalne, nazwę stanowiska i nr telefonu osoby, z którą można się skontaktować (za jego uprzednią zgodą) w sprawie Twojego wcześniejszego zatrudnienia.

Referencje „kolekcjonować” warto niezależnie od rodzaju umowy, a nawet (albo tym bardziej), gdy jej w ogóle nie było (czasem to jedyne potwierdzenie kwalifikacji zdobytych podczas pracy niepopartej żadną umową, czyli po prostu „na czarno”).