Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

O tym, o czym na rozmowie kwalifikacyjnej rozmawiać się (nie)powinno...

Czy to wszystko? Nie! Starasz się też zdobyć jak najwięcej informacji o firmie, do której się udajesz i stanowisku, które chciałbyś podjąć. Chcesz dowiedzieć się jak najwięcej o środowisku pracy, potencjalnych współpracownikach i zwierzchnikach, filozofii i kulturze organizacyjnej przedsiębiorstwa. Wszystko po to, by wypaść jak najbardziej profesjonalnie. Docierasz na rozmowę, dwoisz się i troisz, a temat rozmowy jakby przypadkiem schodzi nieco z głównego toru i ociera się o życie prywatne… I sam już nie wiesz co jest w niej najważniejsze…

Zdarzyła Ci się taka rozmowa? Kodeks Pracy jasno określa zamknięty katalog informacji, które mogą interesować pracodawcę na etapie rekrutacji. Są to imię i nazwisko kandydata, imiona jego rodziców, data urodzenia, adres do korespondencji, wykształcenie oraz przebieg dotychczasowego zatrudnienia. Tylko i aż tyle. Zauważ, że według tego zapisu (dokładnie art.22.1 k.p.) nawet prośba czy wręcz obowiązek dołączenia zdjęcia do CV nie powinny mieć miejsca… a ma.

Osoby przeprowadzającej rozmowę nie mogą więc w świetle prawa interesować Twoje plany związane z założeniem lub powiększeniem rodziny. Nie wolno jej pytać o stan cywilny, orientację seksualną ani o poglądy polityczne, światopogląd czy religię. W takim samym stopniu prawem chronione są informacje na temat stanu Twojego zdrowia, a także wszelkie dane Twoich bliskich. Ingerencja w sferę prywatną jest po prostu w sytuacji rekrutacji zabroniona. Pracodawca wprawdzie może żądać podania także innych danych osobowych kandydata, niż te określone w kodeksie pracy, ale musi to wynikać z odrębnych przepisów.

Praktyka, jak zapewne zdążyłeś zauważyć, jest inna… Pamiętać jednak trzeba, że za pytaniem o hobby, nie zawsze kryje się podstęp, by wyłudzić od Ciebie informacje, których nie można zażądać wprost. Osobie rekrutującej często zależy bowiem na poznaniu podczas rozmowy nie tylko człowieka – zbioru doświadczeń i kompetencji zawodowych, ale człowieka – konkretną osobę właśnie. To od Ciebie jednak w pełni zależy czy zechcesz kontynuować taką rozmowę, czy po prostu z niej zrezygnujesz.