Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Jawność płacy – recepta na (nie)sprawiedliwość?

Temat nierówności płacowej w zatrudnieniu kobiet i mężczyzn wraca jak bumerang. Nic dziwnego, po prostu problem nadal istnieje i dotyka w mniejszym lub większym stopniu wielu Polaków. I choć zarówno prawo polskie jak i UE, powinny gwarantować równe traktowanie obu płci w tym zakresie, praktyka nadal pozostawia wiele do życzenia.

Dane określające procentowo tę nierówność, bywają bardzo rozbieżne – w zależności od ośrodka badawczego oraz przyjętej metodologii. Nie ma jednak raportu, z którego wynikałoby, że kobiety generalnie zarabiają więcej od mężczyzn (są oczywiście takie branże, ale to te najniżej opłacane).

Polska nie jest jedynym krajem, który boryka się z problemem nierówności płacowej. Wiele państw podejmuje wysiłki, żeby ją zniwelować. Jednym z pomysłów jest… ujawnienie zarobków. Dzięki jawności, różne patologie, związane z procesem kształtowania i wypłacania wynagrodzeń, zostają zminimalizowane. W Polsce takie rozwiązanie nie ma na razie odpowiedniego gruntu prawnego. Coraz częściej jednak, z różnych stron, pojawiają się postulaty wprowadzenia takiego rozwiązania i u nas.

Co myślicie o tym pomyśle? Czy rzeczywiście jawność płac mogłaby poradzić sobie z dyskryminacją płacową? Czy stałaby się jedynie przyczynkiem do kolejnych problemów?