Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Czy dzieci mogą pracować..?

Cóż, nie ma wątpliwości – dziecko powinno się uczyć, a nie pracować. W Polsce zabronione jest zatrudnianie dzieci, które nie ukończyły 16. roku życia. Jednak polskie prawo, dostosowując się do prawa Unii Europejskiej, dopuszcza wykonywanie przez dzieci „pracy lub innych zajęć zarobkowych” w pewnym ściśle określonym (i zawężonym) zakresie. Dzieci mogą wyjątkowo pracować na rzecz podmiotu prowadzącego działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową, czyli np. popularne w pokoleniu ich rodziców i dziadków wakacyjne zbiory warzyw i owoców nie wchodzą już w grę;)

Dzieci przed 13. rokiem życia nie posiadają zdolności do czynności prawnych. Nie mogą więc podpisywać we własnym imieniu umów (taka umowa jest po prostu nieważna). Może ją zawrzeć z pracodawcą jedynie opiekun prawny. Dzieci starsze mogą, ale za zgodą pisemną rodzica. W obu przypadkach wymagane jest też zezwolenie właściwego inspektora pracy. Praca nie może kolidować ze szkołą. Zgodę musi też wyrazić lekarz, poradnia psychologiczno-pedagogiczna, dyrektor szkoły. Jak widać formalności jest tak dużo, że skutecznie odwodzą potencjalnych pracodawców od pomysłu zlecenia tak młodemu człowiekowi jakichkolwiek prac zarobkowych.

Obowiązujące prawo ma na celu głównie ochronę dziecka i nie można się dziwić istniejącym restrykcjom. Jednak w konsekwencji młody człowiek, który chciałby sobie dorobić przy drobnych pracach legalnie do kieszonkowego, praktycznie nie ma takiej możliwości. Jak więc uczyć od „skorupki” finansowej zaradności i odpowiedzialności..? Podzielicie się z nami swoimi pomysłami?