Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Zwolnienie przez zaburzenie

Jednocześnie inne dane, które obiegają właśnie polskie media, grzmią na alarm – coraz więcej pracowników odchodzi na zwolnienia lekarskie. I nie chodzi tu o grypę, której sezon panowania mamy przecież w pełni – a o… choroby psychiczne.

9,5 miliona – tyle dni wolnych od pracy wzięli polscy pracownicy z powodu zaburzeń psychicznych (Dziennik.pl) i to tylko w czasie 6 pierwszych miesięcy ubiegłego roku. To wzrost o kilkadziesiąt procent w ciągu kilku zaledwie lat! Niegdyś powodem dłuższych zwolnień były raczej choroby układu krążenia. Dziś prym wiodą depresja oraz zaburzenia lękowe.

Oczywiście, część zwolnień wynikać może z braku możliwości skutecznego i jednoznacznego zweryfikowania przez pracodawcę, zasadności zwolnienia z powodu zaburzenia psychicznego. Część pracowników może „nadużywać” tę furtkę do nie do końca medycznie uzasadnionego odpoczynku od pracy. Jednak to tylko margines. Coraz więcej pracowników nie wytrzymuje bowiem presji, oczekiwań pracodawców oraz swoich własnych i rzeczywiście chorują psychicznie częściej, niż kiedykolwiek wcześniej.

Wszechobecny stres paraliżuje środowisko pracy w takim stopniu, że czasem wykonywanie obowiązków staje się wręcz niemożliwe. Przyczyn jest tak naprawdę wiele – od nadgodzin, przez pracę pod niezwykłą presją czasu z wiecznymi terminami na wczoraj, po nierealne wymagania czy wręcz lobbing.

Chorują pracownicy wszystkich szczebli. Stres nie oszczędza nikogo, dlatego także ważne jest wprowadzenie skutecznej strategii walki ze stresem w miejscu pracy. Myślę, że to jedno z ważniejszych współczesnych wyzwań stojących przed polskimi (i nie tylko polskimi) pracodawcami – zadanie niełatwe, ale konieczne dla budowania solidnego zdrowego zespołu dla długofalowego rozwoju sukcesu firmy.