Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Strefa wolna od myślenia o pracy

Strefa relaksu w firmie nie jest najpopularniejszym rozwiązaniem. Stworzyła je dopiero niewielka część firm w Polsce – głównie zagranicznych korporacji, które już od lat wprowadzają taki sposób na rozładowanie stresu pracownikow w swoich filiach w innych krajach. Zaszczepili ideę w naszym kraju. Dzięki czemu kolejne, już rodzime, firmy podążają za ich pomysłem tworząc podobne miejsca w swoich (najczęściej) biurowcach.

Ideałem jest osobne pomieszczenie, w którym można po prostu zanurzyć się w wygodnym fotelu, posłuchać spokojnej muzyki z miłą lekturą lub nawet się zdrzemnąć. Jednak trzeba pamiętać, że każdy wypoczywa inaczej, relaksują go inne czynności.

Stąd poza taką komfortową i „leniwą” strefa wypoczynku, tworzone są także miejsca dla pracowników potrzebujących nieco więcej ruchu, by się zresetować i wrócić do zawodowych wyzwań z nową energią. Rośnie więc popularność sal fitness z przyrządami do ćwiczeń, pokojów gier zespołowych oraz z konsolami.

Stworzenie takiej specjalnej przestrzeni to niemały koszt. Nie każdego przedsiębiorcę stać od razu na stworzenie odrębnej sali, czasem i wynajęcie specjalnych trenerów sportowych, którzy pomagają pracownikom efektywnie i zdrowo wyładować nagromadzony stres.

Czasem wystarczy wyodrębnić kilka metrów kwadratowych na kanapę, na której można na chwilkę przysiąść z kawą, bez laptopa i pozbierać myśli. W wielu firmach świetnie sprawdzają się też np. „piłkarzyki”, które już po jednej rozgrywce sprawiają, że w dużo lepszym nastroju wraca się do zawodowych obowiązków.

Chill-out room, sala treningowa czy po prostu „kącik” – byle wolne od pracy – wybierz dla swoich pracowników miejsce szyte na ich miarę i… na Twoją kieszeń. Na pewno warto!