Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Łowcy głów – bać się czy nie..? ;-)

Każdy pracodawca, szef dobrze prosperującej, rozwijającej się firmy o dużym potencjale, w pewnym momencie zastanawia się nad skorzystaniem z usług profesjonalisty w zakresie rekrutacji.

Do firmy oferującej pomoc w rekrutacji zgłosić się możesz w każdym przypadku, gdy chcesz znalezienie pracownika zlecić zewnętrznemu podmiotowi (bo nie masz czasu i energii na samodzielne przedzieranie się przez dziesiątki CV). Z usług „łówcy głów” na pewno warto skorzystać jeśli poszukujesz kandydata specjalizującego się w bardzo niszowej dziedzinie, jeśli chcesz „podkupić” (czyli skutecznie przekonać benefitami do pracy u Ciebie) pracownika konkurencji lub gdy potrzebujesz przedstawiciela wysoko wykwalifikowanej kadry kierowniczej.

Poszukiwanie kandydatów z wyżej wymienionych trzech grup może być bardzo trudne i czasochłonne. Trudno ich „namierzyć”, a jeszcze trudniej przekonać do zmiany zatrudnienia. Headhunterzy dysponują własnymi dokładnymi bazami danych. Posiadają też narzędzia do ciągłego jej powiększania i uaktualniania. Są na bieżąco jeśli chodzi o kadrę firm z danej branży (często się w jednej specjalizują – znają ją wówczas na wylot). Posługują się tez całym wachlarzem środków umożliwiających dotarcie i negocjacje z potencjalnymi kandydatami.

„Łowca głów” nie gryzie. „Łowca głów” działa na najwyższym szczeblu profesjonalizmu. Nie trzeba się więc go bać, a mu po prostu zaufać (no chyba że obawiasz się podebrania własnych praowników;-)). Powierzając mu zadanie możesz być pewny, że wyszuka dla Ciebie najlepszych kandydatów – najlepszych, czyli takich, którzy najpełniej będą spełniać Twoje oczekiwania. I choć korzystanie z usług headhuntera nie należy do najtańszych, to w kontekście poszukiwania nowego pracownika jako inwestycji w rozwój firmy, takie rozwiązanie się bardzo opłaca.