Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Gdy każdy stołek parzy. Część II

Pracownik zagubiony

Zdarza się niestety, że nowoprzyjęty pracownik, pierwszego dnia swojej nowej pracy, nie zostaje należycie w niej „przywitany”. Nie do końca wie, co należy do jego obowiązków, nie zna kultury organizacyjnej w firmie, czasem nawet zastaje jedynie puste biurko, z obietnicą jak najszybszego dostarczenia komputera i telefonu, o braku mentora już nie wspominając. Brak efektywnego wdrożenia pracownika w nowe obowiązki, niezapewnienie odpowiednich szkoleń, a tym bardziej – narzędzi do pracy, to prosta droga do stworzenia w jego głowie nieodpartej pokusy, żeby z nowej pracy czym prędzej czmychnąć.

„Niezwykle rotujący pracownik”

Czasem tak częste zmiany pracy, dokonywane przez jednego pracownika, nie wynikają z trudności, które w tejże pracy napotyka, tylko z… jego charakteru. Niektóre osoby potrzebują ciągłych zmian, nowych wyzwań, doświadczeń. Szybko się nudzą. Takiego pracownika jest w firmie niezwykle trudno zatrzymać, choć nie jest to niemożliwe;)

W pozostałych przypadkach (poza niezrozumieniem swoich preferencji co do wykonywania zawodu), wina najczęściej leży po stronie pracodawcy. Jeśli więc zależy Ci na profesjonalnym zespole oraz na tym, żeby pracownicy traktowali Ciebie i swoją pracę poważnie, musisz odpowiedzieć im tym samym. Traktuj swojego potencjalnego pracownika serio, już na etapie rekrutacji na dane stanowisko. Dbaj podczas zatrudniania i wdrażania oraz daj mu przestrzeń do rozwoju w Twojej firmie. Wtedy zwiększysz szansę na to, że myśląc o swojej przyszłości zawodowej, nadal będzie ją lokalizował w swoim obecnym miejscu pracy.