Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Szara strefa wyjazdów do opieki

Dlaczego praca na czarno jest tak atrakcyjna? Bo być taką musi, skoro tak wiele Polek się na nią decyduje. Głównym argumentem „za”, przytaczanym przez zwolenników takiej formy „zatrudnienia”, są zarobki – dużo większe, niż pracując legalnie. Kwota jest wyższa o nieopłacone składki i „haracz” dla agencji.

Praca na czarno to i zarobek na czarno, czyli tak jakby go nie było. Dlatego to rozwiązanie wybierają też opiekunki, które w Polsce pobierają świadczenia z różnych tytułów, uzależnione od wysokości dochodów i nie chcą ich stracić oraz te, które musiałyby się legalnymi zarobkami podzielić z komornikiem… I w końcu – bez umowy, podobno łatwiej można wybierać miejsca pracy i swobodniej z niej rezygnować; dobrać ją według własnych preferencji.

Tylko czy te argumenty mają pokrycie w rzeczywistości?