Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Kierowca (zawodowy) poszukiwany!

Problem braku wykwalifikowanych kierowców nie jest nowy. Już od kilku lat słychać było głosy, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to niedługo braki kadrowe będą na tyle dotkliwe, że zatrząsną całą branżą transportową, a w konsekwencji – całą gospodarką. I to się właśnie dzieje, choć do katastrofy jeszcze daleka droga  (równie długa jak sama droga do uzyskania uprawnień, by zostać kierowcą zawodowym;)).

Lista utrudnień:

Koszt, który trzeba ponieść, by zasiąść po raz pierwszy za kółkiem auta dostawczego, waha się między 9 a 12 tys. złotych. Dużo za dużo dla kogoś, kto dopiero jest na poczatku swojej drogi zawowodwej. To też zaporowa cena dla pracowników lub bezrobotnych, którzy chcieliby się przekwalifikować.

Obecnie, nie istnieje także coś takiego jak kształcenie w zawodzie „kierowcy”. Nie dosyć więc, że trzeba z własnego budżetu wysupłać środki na prawo jazdy, kursy, szkolenia i badania, to zawodu jako takiego nauczyć się można dopiero w „praniu”, czyli na drodze.

Często słyszy się, że zarobki kierowców, jak na pracę „fizyczną”, są atrakcyjne. Jednak to nie jest zwykła praca fizyczna. Pracuje się ciężko, w stresie, pod presją czasu, z dala od rodziny. Wielu kierowców stosunkowo szybko dopada wypalenie i choroby zawodowe. Częśc z tych, którzy nadal chcą pracować, przenosi się do zagranicznych przewoźników – po wyższe zarobki i lepsze warunki pracy. Sytuacji w branży nie pomaga też społeczne postrzeganie zawodu kierowcy w Polsce, przyznajmy – niezbyt pochlebne.

Mimo tych niedogodności, wielu młodych (i nie tylko młodych) ludzi chciałoby swoją przyszłość związać właśnie z transportem. Pomóc mogłyby dofinansowania do kursów, uruchomienie kształcenia zawodowego oraz poprawa warunków pracy. Tylko wtedy mamy szansę na nadgonienie braków kadrowych i zapewnienie polskiej branży transportowej wystarczającej ilości kierowców na kolejne długie lata.