Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Dlaczego Polacy narzekają na pracę, ale jej nie zmieniają?

Aby odpowiedzieć na tak postawione pytanie, trzeba zacząć od zdefiniowania naszej narodowej cechy. Tak, narzekanie wydaje się cechą narodową Polaków. Narzekamy prawie na wszystko: na pogodę, nieważne czy jest ciepło, czy zimno – na pewno jest źle, na rządzących – niezależnie od tego, jaka partia rządzi. Rodzina to już w ogóle wdzięczny temat do narzekania: na męża, który za dużo pracuje, na żonę, która za dużo wydaje, dzieci, które za dużo czasu spędzają w sieci, sąsiadów, którzy za dużo gości przyjmują. I wreszcie na pracodawców: za dużo wymagają, za mało płacą, wypłacają za niskie premie albo ich nie wypłacają i oczekują, że będziemy się wywiązywać ze swoich obowiązków itp., itd. W zasadzie moglibyśmy napisać tekst wyłącznie o tym, na co my, Polacy, narzekamy. Wierzymy jednak, że nie musimy tego robić.

Chcemy w tym artykule zastanowić się nad tym, dlaczego Polacy narzekają na swoją pracę, ale jej nie zmieniają. Oczywiście możemy uznać, że narzekają, gdyż to nasza narodowa cecha i zawsze będziemy narzekać. Ale wtedy ten tekst nie musiałby powstać. Kiedy zastanowimy się nad tym, na co w pracy narzekamy, okazuje się, że przyczyn jest sporo.

Wynagrodzenie

Oczywiście przede wszystkim narzekamy na zarobki. Brak zadowolenia z wynagrodzenia jest najczęstszą przyczyną, dla której rozważamy zmianę pracy. W ramach tego problemu możemy zauważyć dwa kolejne powody niezadowolenia: rzeczywiście za niskie zarobki (jako jedyny poważny minus aktualnej pracy) lub po prostu brak uznania ze strony przełożonego. Jeśli mamy do czynienia z tym drugim zjawiskiem, rozwiązaniem problemu wydaje się rozmowa o podwyżce. Według wielu z nas wynagrodzenie odzwierciedla wartość, jaką stanowi pracownik dla firmy. A zatem pozostajemy w tej samej pracy, liczymy swoją wartość dla firmy i czekamy na podwyżkę. Warto jednak wiedzieć, że takim postępowaniem wcale nie poprawiamy swojej sytuacji. Jeśli bowiem o tę podwyżkę nie zabiegamy, czekając, aż szef zrobi pierwszy krok, możemy sprawić, że uzna on, iż owej podwyżki wcale nie potrzebujemy. Są i takie historie, że pracownik się przemógł, przygotował do rozmowy o zwiększeniu wynagrodzenia, porozmawiał z szefem, ale ten poprosił go z różnych względów o cierpliwość. I ten czas trwa, i trwa, a my czekamy, łudząc się, że nasza cierpliwość zostanie wynagrodzona. W takiej sytuacji mamy powód do narzekania i jednoczesnego czekania na lepsze czasy.

Rada: Wyznaczcie sobie czas na oczekiwanie. Nie przeciągajcie go. Sprawdźcie rynek pracy, przeanalizujcie ogłoszenia. Zobaczcie, co oferuje Wam konkurencja. Podejmijcie właściwą decyzję.

 

Wszędzie jest tak samo

Jak często słyszycie taką opinię: po co zmieniać pracę, w każdym sklepie, zakładzie, w każdej fabryce jest tak samo? Takie myślenie może wynikać z kilku powodów: ze strachu przed zmianą, z braku pewności co do własnych możliwości oraz… z lenistwa! Szukanie pracy to czasochłonne zajęcie. Dlatego tak często słyszymy takie właśnie narzekanie dla narzekania.

Jeśli nie spróbujecie, nie przekonacie się! Owszem, czasem może być tak, że w nowym miejscu pracy nie zaoferują Wam gigantycznej podwyżki. Ale może warto zwrócić uwagę na inne bardzo ważne aspekty: lokalizację i dogodniejszy dojazd do pracy, przyzakładowe przedszkole lub żłobek, prywatną opiekę medyczną lub kartę sportową? A może w nowym miejscu zespół będzie zgrany, a złośliwe docinki niedopuszczalne? Może będzie tam panować na tyle dobra atmosfera, że okaże się strzałem w dziesiątkę?

Rada:Jeśli nie sprawdzicie, nigdy się tego nie dowiecie.

 

Nie chcę być postrzegany jako skoczek

Niektórzy nie chcą zmieniać pracy, aby ich CV nie wyglądało „podejrzanie”. Jeśli na przestrzeni ostatnich 3–5 lat kilkakrotnie zmienialiście pracę, to wiedz, że w ostatnich czasach to normalne zjawisko. Obecnie nie pracuje się już w jednej firmie pięć czy dziesięć lat albo dłużej. Pamiętajcie tylko, aby nie zmieniać pracy co chwilę na zupełnie inną, niezwiązaną ze stanowiskiem lub branżą.

Rada:Jeśli podczas rozmowy kwalifikacyjnej zostaniecie zapytani o powody częstych zmian, wytłumaczcie, co Wam przeszkadzało, jakie były Wasze oczekiwania, a jakie realia. Ale pamiętajcie o tym, by nigdy nie krytykować poprzedniego pracodawcy!

 

Pracuję z fajnymi ludźmi

Często słyszymy taką wymówkę. I co sobie wtedy myślimy? Wymówka ta przedstawia nas z dobrej strony. Pokazuje, jacy jesteśmy wrażliwi i emocjonalni, że dla innych osób wytrwamy w pracy. Ale jeśli naszym koleżankom i kolegom z pracy będzie naprawdę źle – odejdą. Pamiętajcie, że z dobrymi znajomymi z pracy można utrzymywać kontakt również po odejściu z firmy.

Rada: Pamiętajcie, że w nowej pracy będziecie mieć nowe znajomości – być może równie ciekawe.

Podsumowując, narzekanie nie jest atrakcyjną cechą. Jeśli praca, którą wykonujecie Wam nie odpowiada, zacznijcie szukać nowej! Wyświadczycie tym przysługę sobie, znajomym i wszystkim tym, którzy widzą i odczuwają na własnej skórze Waszą frustrację.