Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Deklaracje pracownika a ich faktyczna realizacja - znaczenie dla współpracy?

Nie będziesz jedyny. Drobne kłamstwa w CV nie są rzadkością.

Kandydaci „podrasowują” najczęściej swoje umiejętności językowe oraz znajomość (mniej lub bardziej) specjalistycznych programów. Dość często deklarują posiadanie prawa jazdy, o którym tak naprawdę dopiero myślą (planując zapisać się na kurs). Rozszerzają też w magiczny ;-) sposób kompetencje z poprzednich stanowisk pracy. Niektórzy zmyślają swoje wykształcenie, zatrudnienie, a nawet… hobby.

Niektóre z tych „szlifów” łatwo zostają zweryfikowane w samym procesie rekrutacji, choćby podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Inne – wychodzą na jaw dopiero po rozpoczęciu współpracy. Ich konsekwencje zawsze są niesympatyczne i to dla obu stron.

Po pierwsze jest to przede wszystkim oszustwo. W najlepszym wypadku skutkować może wykluczeniem z kolejnych etapów rekrutacji na dane stanowisko lub zmianą możliwości indywidualnego doboru oferty – w przypadku podejmowania współpracy z agencją pośrednictwa pracy. Zmienia się też wysokość proponowanego wcześniej wynagrodzenia, które okazuje się nieproporcjonalne do deklarowanych umiejętności.

Kłamstwa podczas rekrutacji mogą nieść też dużo poważniejsze konsekwencje. Jeśli, na podstawie nieprawdziwych danych zawartych w CV, zostaniesz zatrudniony, a zostaną one zweryfikowane, to poza utratą zaufania do Ciebie, pracodawca może Cię po prostu zwolnić i to nawet dyscyplinarnie. To jeszcze nie wszystko. W przypadku, gdybyś wpadł na pomysł sfałszowania dokumentów potwierdzających wykształcenie lub wcześniejsze zatrudnienie, czeka Cię odpowiedzialność karna z możliwością pozbawienia wolności włącznie.

W każdym z tych przypadków czeka Cię też wstyd, opinia oszusta, która może podążać za Tobą przez długi czas i fiasko planów związanych z zatrudnieniem. Walka o stanowisko pracy takim orężem jest więc całkowicie bezskuteczna i bezsensowna… Zamiast deklarować nieprawdę, wiedząc, że brakuje Ci kompetencji niezbędnych do ubiegania się o pracę, zdobądź je w legalny sposób (dokształcając się i uzupełniając swoje doświadczenie zawodowe w miejscach wymagających mniejszej specjalizacji).